Witajcie! W akwarium zaszły nawet spore zmiany. Mianowicie, przybyło żwirku, dwie łupinki kokosa i nowa roślinka:)
Dzisiaj dzień minął pracowicie przy wymianie wody w akwarium oraz urządzaniu go. Wczoraj przygotowałam kokoska i wymoczyłam go, otarłam z 'włosków' i wygotowałam. Myślałam, że krewetki od razu będą ukrywać się w skorupkach, ale widzę, że przesiadują na łupinach i tak jak wcześniej na kokosie. Jak zauważyłam to kulka mchowa straciła na ich zainteresowaniu, a ciekawe jak to będzie z nową roślinką. No i są cztery krewetki: Toto i Tutu(czyli dwie duże) i dwie małe(czyli tzw. bonusy), co spowodowało niesłychaną radość, nawet wśród moich znajomych, ponieważ teraz maluchy wędrują sobie swobodnie po akwarium i można je spokojnie dostrzec.
Jak na razie najbardziej z kokosa to chyba jest zadowolony Dalton, gdyż co jakiś czas tam wpływa i wypływa( można zauważyć jego ogon na zewnątrz).
Jedna z rybek chyba się bardzo zestresowała dzisiejszym przeniesieniem na czas czyszczenia. Martwi mnie to, że troszkę dziwnie pływa, ale mam nadzieję, że to jej przejdzie i będzie z nią wszystko dobrze. Już teraz lepiej pływa niż wcześniej i jest bardziej żwawa, więc myślę, że ten stres z niej zejdzie i będzie dobrze. Tym bardziej, że jest tak jakby moim ulubieńcem wśród gupików. No bo wiecie jak to jest: każdy ma swojego takiego 'ulubieńca'. Najczęściej się podoba 'lampart', M. wpadła w oko rybka o czarnym tułowiu, a mojej współlokatorce spodobała się w odcieniu czerwieni.
Zobaczymy jak jutro będzie się czuła niebieska rybka...
Wkrótce dodam zdjęcia akwarium.
Dzisiaj dzień minął pracowicie przy wymianie wody w akwarium oraz urządzaniu go. Wczoraj przygotowałam kokoska i wymoczyłam go, otarłam z 'włosków' i wygotowałam. Myślałam, że krewetki od razu będą ukrywać się w skorupkach, ale widzę, że przesiadują na łupinach i tak jak wcześniej na kokosie. Jak zauważyłam to kulka mchowa straciła na ich zainteresowaniu, a ciekawe jak to będzie z nową roślinką. No i są cztery krewetki: Toto i Tutu(czyli dwie duże) i dwie małe(czyli tzw. bonusy), co spowodowało niesłychaną radość, nawet wśród moich znajomych, ponieważ teraz maluchy wędrują sobie swobodnie po akwarium i można je spokojnie dostrzec.
Jak na razie najbardziej z kokosa to chyba jest zadowolony Dalton, gdyż co jakiś czas tam wpływa i wypływa( można zauważyć jego ogon na zewnątrz).
Jedna z rybek chyba się bardzo zestresowała dzisiejszym przeniesieniem na czas czyszczenia. Martwi mnie to, że troszkę dziwnie pływa, ale mam nadzieję, że to jej przejdzie i będzie z nią wszystko dobrze. Już teraz lepiej pływa niż wcześniej i jest bardziej żwawa, więc myślę, że ten stres z niej zejdzie i będzie dobrze. Tym bardziej, że jest tak jakby moim ulubieńcem wśród gupików. No bo wiecie jak to jest: każdy ma swojego takiego 'ulubieńca'. Najczęściej się podoba 'lampart', M. wpadła w oko rybka o czarnym tułowiu, a mojej współlokatorce spodobała się w odcieniu czerwieni.
Zobaczymy jak jutro będzie się czuła niebieska rybka...
Wkrótce dodam zdjęcia akwarium.
Tagi:
Z życia w akwarium
Z najświeższych informacji: Toto miał wylinkę to już jego druga u mnie:) ciekawe kiedy stracę rachubę. Dzisiaj bonusik trochę spaceruje. Odważny jest:)
Mocno się zdziwiłam jak M. stwierdził 'patrz mała krewetka na kulce' (i tutaj nastąpiło zadowolenie z dostrzeżenia bonusa u nas). Ale albo przetrwał tylko jeden bonus, albo ten drugi się po prostu nie pokazuje nam...
Z tych gorszych informacji: wyłowiłam dzisiaj dwa ślimaki, jeśli jutro też znajdę kolejne to chyba będę musiała zakupić tą bocję...
Mocno się zdziwiłam jak M. stwierdził 'patrz mała krewetka na kulce' (i tutaj nastąpiło zadowolenie z dostrzeżenia bonusa u nas). Ale albo przetrwał tylko jeden bonus, albo ten drugi się po prostu nie pokazuje nam...
Z tych gorszych informacji: wyłowiłam dzisiaj dwa ślimaki, jeśli jutro też znajdę kolejne to chyba będę musiała zakupić tą bocję...
Tagi:
Z życia w akwarium
Woda została podmieniona i myślę, że rybcie się ucieszyły no i miały trochę frajdy podpływając pod lecący strumień wody. Teraz brykają sobie. Żółty Englert (co mówimy jako ten z ADHD) znowu ma frajdę pływając w górę i w dół przy szybie w zawrotnym tempie. Zauważyłam, że w tym wariactwie ostatnio go papugował 'lampart'. Nie wiem co one w tym widzą, ale ja stwierdzam, że stanowczo jest z nimi coś nie tak. Może faktycznie coś w stylu rybiego ADHD lub chwilowego ześwirowania;)
Widziałam dzisiaj małą krewetkę na kulce. Na samym początku się nie przypatrzyłam i stwierdziłam, że któraś z większych krewek miała wylinkę, bo Toto siedział rano pod kuleczką. Ale za chwilę patrzę, że to nie wylinka tylko jeden z bonusów:) już się robią coraz większe, co niezmiernie mnie cieszy.
Jak na razie więcej ślimaków nie dostrzegłam. Być może udało mi się wyzbyć ich.
Więcej wkrótce.
Widziałam dzisiaj małą krewetkę na kulce. Na samym początku się nie przypatrzyłam i stwierdziłam, że któraś z większych krewek miała wylinkę, bo Toto siedział rano pod kuleczką. Ale za chwilę patrzę, że to nie wylinka tylko jeden z bonusów:) już się robią coraz większe, co niezmiernie mnie cieszy.
Jak na razie więcej ślimaków nie dostrzegłam. Być może udało mi się wyzbyć ich.
Więcej wkrótce.
Tagi:
Z życia w akwarium
Zgadnijcie co dzisiaj zostało upatrzone w akwarium?? Zmora każdego akwarysty: ślimaki. Najwidoczniej jakieś larwy przywędrowały na roślince. No cóż, ale mówi się trudno. Te wyłowiłam. Mam nadzieję, że następnych nie będzie, gdyż nie chciałabym zakupować bojcy, ponieważ 'słyszałam', iż rybka agresywna jest. Może się uda i okaże się, że to były ostatni niechciani goście w akwarium:)
Widziałam dzisiaj bonusa:) niech rosną małe:)
Szacuję gdzieś, że za 1,5 tygodnia może będą na tyle 'duże', że nie będą tak trudno dostępne dla oka...
W pt akwa będzie u mnie już drugi tydzień. A mam wrażenie jakby było tutaj od zawsze.
Widziałam dzisiaj bonusa:) niech rosną małe:)
Szacuję gdzieś, że za 1,5 tygodnia może będą na tyle 'duże', że nie będą tak trudno dostępne dla oka...
W pt akwa będzie u mnie już drugi tydzień. A mam wrażenie jakby było tutaj od zawsze.
Tagi:
Z życia w akwarium
Dzisiaj będzie o jedynym rodzynku w akwarium: czyli o glonojadzie. Trzeba pamiętać, że jak glonek to oczywiste, że Dalton, bo jakże inaczej. Tak, więc glonojad w obsadzie jest jeden, na razie jeszcze malusieńki i pewnie trochę jeszcze potrwa zanim podrośnie. Na razie nie wiem, czy to on, czy ona, ale ponoć samce są bardziej 'agresywne', a moja rybcia to bardziej pokojowa. Najczęściej przebywa na filterku(i tutaj to nie mam zielonego pojęcia co tam takiego się kryje), no i na początku wysiadywała na grzałce(grzałka od samego początku jest odłączona i nie grzeje, ponieważ bez grzałki temp. w moim akwarium jest odpowiednia), ale ostatnio to już tak nie wysiaduje tam. Jeszcze oprócz filterka upodobał sobie płaskie, długie liście no i oczywiście szyby. Chociaż jakoś tą tylną bardziej sobie upodobał i najczęściej siedzi na niej, ale ostatnio za przednią też się wziął:)
Więcej już wkrótce:)
Więcej już wkrótce:)
Tagi:
Dalton
Dzisiaj szybka notka: Tutu nabrał odwagi i wędrował spokojnie po akwarium. Toto dzisiaj także wyczyniał przeróżne akrobacje na roślinkach. Gupiki sobie pływają i cieszą się jak ktoś się kręci bliżej szybki lub stawiam nieopodal kubek z herbata(też bywa głównym obiektem zainteresowania). No i Dalton pracowicie spędził wieczór na wyczyszczeniu z glonów przedniej szyby, a w sumie ostatnio trochę się już niecierpliwiłam, gdyż stawały się coraz bardziej widoczne(koleżanka stwierdziła, że powinnam mu wywiesić karteczkę z napisem: "to tu", ale jakoś bez tego też dał radę) i co prawda jeszcze gdzieniegdzie widać niteczki glonków, ale myślę, że zapewne niedługo znikną :)
Tagi:
Z życia w akwarium
Mam wrażenie, że filterek chodzi głośniej i tak jakby troszkę mało płyny ten dźwięk co wydaje. Chociaż przepłukałam dzisiaj gąbeczkę i popatrzyłam czy coś tam nie zahacza no i nic nie znalazłam. Ale może tak mi się tylko zdaje. No i dzisiaj w akwa podsadziłam wypuszczone korzonki oraz wykulałam kulkę mchową. Pod nią siedziały maleństwa:) Już można je w miarę dostrzec. Chociaż koleżanka stwierdziła, że u mnie krewetki są jak 'białe myszki' ja je widzę, a wszyscy inni cały czas je szukają. Ale myślę, że jeszcze troszkę i już będą na tyle większe, że nie będzie większego problemu z dostrzeżeniem nawet bonusików.
Nie wspomniałam tutaj jeszcze, że kolejna krewetka miała wylinkę tylko nie wiem teraz która. Bo ogólnie Toto jest duży no i żwawo się porusza bo akwarium. Natomiast Tutu siedzi przez większość czasu przy mchowej kulce i w sumie może ma jakieś instynkty macierzyńskie wobec maluchów?? Bo w sumie to nic innego mi do głowy nie przychodzi... No i ostatnio jak Toto miał wylinkę to siedział w zagłębieniu korzonka i wtedy taki zastygły wręcz był. No, a teraz to żwawy i żywiusieńki, akrobacje wyczynia i po całym akwarium sobie spokojnie chodzi. Tutu natomiast, to czasami wyjdzie i pospaceruje sobie po akwarium, ale zazwyczaj siedzi przy mchowej kulce, albo jest w jej pobliżu. Jest właśnie spokojny i taki trochę flegmatyczny. No i też trochę ciężko mi stwierdzić czy urósł czy nie. Rano jak wstałam to na rozgałęzieniu korzenia właśnie był pancerzyk z wylinki, ale ogólnie zaraz się odczepił i osiadł na żwirku. No i teraz nie wiem czy to Toto miał kolejną wylinkę, czy może to właśnie Tutu.
Nie wspomniałam tutaj jeszcze, że kolejna krewetka miała wylinkę tylko nie wiem teraz która. Bo ogólnie Toto jest duży no i żwawo się porusza bo akwarium. Natomiast Tutu siedzi przez większość czasu przy mchowej kulce i w sumie może ma jakieś instynkty macierzyńskie wobec maluchów?? Bo w sumie to nic innego mi do głowy nie przychodzi... No i ostatnio jak Toto miał wylinkę to siedział w zagłębieniu korzonka i wtedy taki zastygły wręcz był. No, a teraz to żwawy i żywiusieńki, akrobacje wyczynia i po całym akwarium sobie spokojnie chodzi. Tutu natomiast, to czasami wyjdzie i pospaceruje sobie po akwarium, ale zazwyczaj siedzi przy mchowej kulce, albo jest w jej pobliżu. Jest właśnie spokojny i taki trochę flegmatyczny. No i też trochę ciężko mi stwierdzić czy urósł czy nie. Rano jak wstałam to na rozgałęzieniu korzenia właśnie był pancerzyk z wylinki, ale ogólnie zaraz się odczepił i osiadł na żwirku. No i teraz nie wiem czy to Toto miał kolejną wylinkę, czy może to właśnie Tutu.
Tagi:
Krewetki
Z życia w akwarium
Glonojad przeleciał trochę przednią szybkę. A Toto umilił nam czas poprzez akrobacje na samym czubeczku moczarki, więc maluchy nie próżnują ;)
Dzisiaj czeka mnie jeszcze wyczyszczenie filterka i pochowanie korzonków, które powypuszczały roślinki, w żwirek. Kusi mnie trochę aby 'przemeblować' roślinki, ale z tym jeszcze troszkę poczekam, aż bonusy urosną i będę mogła bez problemu je przenieść na czas zmian:)
Dzisiaj czeka mnie jeszcze wyczyszczenie filterka i pochowanie korzonków, które powypuszczały roślinki, w żwirek. Kusi mnie trochę aby 'przemeblować' roślinki, ale z tym jeszcze troszkę poczekam, aż bonusy urosną i będę mogła bez problemu je przenieść na czas zmian:)
Tagi:
Z życia w akwarium
Z najnowszych doniesień Toto oczyścił dzisiaj całą roślinkę, wziął się też trochę za korzeń i współpracuje w oczyszczaniu wraz z gupikami. Natomiast Dalton jak zwykle przyssał się do filtra, czekam z niecierpliwością, aż weźmie się za przednią szybę :)
Tagi:
Z życia w akwarium
Najwyższy czas i pora napisać co nieco więcej o rybciach.
Mianowicie w akwarium mam jednego glonojada, ale o nim napiszę później. Kolejnymi rybkami są gupiki zwane też głupkami. Razem jest ich osiem różnej wielkości. Dwa pierwsze, które trafiły to żółty endler i zwyczajny ciemno-niebieski. Kolejna szóstka przybyła razem w ten piątek. No i tutaj to już jest różnorodność duża:) największy jest gupik tzw. lamparci, później zaraz po nim wielkością dorównuje czarny z białą główką(wygląda jakby miał na sobie czarną sukienkę), czerwony, dwa, które są bardzo podobne do siebie przez to, że mają czerwone ogony a tułowia mają szarawe. Jeden z nich jest bardziej zielonkawy, a drugi bardziej mieniący się niebieskawy. Najmniejszy trafił wtedy o granatowym tułowiu i pomarańczowym ogonie w ciemne wzorki.
Rybcie są urokliwe i tętniące życiem. Już wkrótce napiszę o ich zwyczajach.
Mianowicie w akwarium mam jednego glonojada, ale o nim napiszę później. Kolejnymi rybkami są gupiki zwane też głupkami. Razem jest ich osiem różnej wielkości. Dwa pierwsze, które trafiły to żółty endler i zwyczajny ciemno-niebieski. Kolejna szóstka przybyła razem w ten piątek. No i tutaj to już jest różnorodność duża:) największy jest gupik tzw. lamparci, później zaraz po nim wielkością dorównuje czarny z białą główką(wygląda jakby miał na sobie czarną sukienkę), czerwony, dwa, które są bardzo podobne do siebie przez to, że mają czerwone ogony a tułowia mają szarawe. Jeden z nich jest bardziej zielonkawy, a drugi bardziej mieniący się niebieskawy. Najmniejszy trafił wtedy o granatowym tułowiu i pomarańczowym ogonie w ciemne wzorki.
Rybcie są urokliwe i tętniące życiem. Już wkrótce napiszę o ich zwyczajach.
Tagi:
Gupiki
Dzisiaj będzie o krewetkach red cherry. Kiedy je zakupiłam, pan ze sklepu zoologicznego oprócz dwóch większych wyłowił też dwie malutkie tzw. bonus ;)
Krewetki zwiemy pieszczotliwie Tutu i Toto oraz maleństwa na bonusy. Ogólnie jest tak, że Toto jest troszkę większy(już miał jedną wylinkę) i bardziej żywszy. Żwawo przemierza żwirek w akwarium i trochę sobie pływa, lubi siedzieć pod korzeniem(w zagłębieniu dwóch gałęzi), a na szczęście na tyle urósł, że nie mam większych problemów, aby go dostrzec. Tutu jest mniejszy i bardziej spokojny, najczęściej siedzi pod mechową kulką lub w jej okolicy. Wydaje mi się, że szykuje się do wylinki ale zapewne to się wkrótce okaże.
Maleństwa bardzo ucieszyły moje oczy jak je dostrzegłam. Ogólnie to przy nich to można sobie wypatrzeć oczy i je nie dostrzec, ale myślę, że niedługo ten stan się zmieni jak trochę podrosną. Właśnie one były moim największym zmartwieniem z tego względu, iż ciężko je dostrzec a małe troszkę są w terenie nieznanym i miałam obawy, że mogą zostać wciągnięte przez filterek. Ale jak się okazało wczoraj, moje zamartwianie się było zupełnie nie potrzebne, bo malutkie całe i zdrowe chowają się przy korzeniu i kulce mechowej i mam nadzieję, że ten stan rzeczy się utrzyma.
Krewki są główną atrakcją akwarium, z tego względu, iż z przyjemnością się je szuka(i jaka radość jak już się znajdzie). No i trzeba przyznać, że są pocieszne jak przebierają szybciutko nóżkami a 'wąsikami' badają teren w okół, a mordki to mają takie jakby się uśmiechały ;)
Krewetki zwiemy pieszczotliwie Tutu i Toto oraz maleństwa na bonusy. Ogólnie jest tak, że Toto jest troszkę większy(już miał jedną wylinkę) i bardziej żywszy. Żwawo przemierza żwirek w akwarium i trochę sobie pływa, lubi siedzieć pod korzeniem(w zagłębieniu dwóch gałęzi), a na szczęście na tyle urósł, że nie mam większych problemów, aby go dostrzec. Tutu jest mniejszy i bardziej spokojny, najczęściej siedzi pod mechową kulką lub w jej okolicy. Wydaje mi się, że szykuje się do wylinki ale zapewne to się wkrótce okaże.
Maleństwa bardzo ucieszyły moje oczy jak je dostrzegłam. Ogólnie to przy nich to można sobie wypatrzeć oczy i je nie dostrzec, ale myślę, że niedługo ten stan się zmieni jak trochę podrosną. Właśnie one były moim największym zmartwieniem z tego względu, iż ciężko je dostrzec a małe troszkę są w terenie nieznanym i miałam obawy, że mogą zostać wciągnięte przez filterek. Ale jak się okazało wczoraj, moje zamartwianie się było zupełnie nie potrzebne, bo malutkie całe i zdrowe chowają się przy korzeniu i kulce mechowej i mam nadzieję, że ten stan rzeczy się utrzyma.
Krewki są główną atrakcją akwarium, z tego względu, iż z przyjemnością się je szuka(i jaka radość jak już się znajdzie). No i trzeba przyznać, że są pocieszne jak przebierają szybciutko nóżkami a 'wąsikami' badają teren w okół, a mordki to mają takie jakby się uśmiechały ;)
Tagi:
Krewetki
Obsadę akwa tworzą gupiki, krewetki i glonojad.
Na razie składzik jest mały, ale planuje w tym tygodniu powiększyć go o jeszcze parę gupików :)
Na razie składzik jest mały, ale planuje w tym tygodniu powiększyć go o jeszcze parę gupików :)
Tagi:
akwa
Ten blog będzie o akwarium, które niedawno założyłam. Jest to na razie mały 25l 'słoik' lecz być może w przyszłości założę większe:)
Tagi:
akwa











